Panie z naszej fundacji zgromadziły się 7 maja na kolejnym spotkaniu formacyjnym. Tym razem poświęcone było zdrowej żywności i odżywianiu.

Spotkanie rozpoczęło się od Mszy Św. sprawowanej przez opiekuna duchowego fundacji, ks. Łukasza Kadzińskiego, po którym odśpiewano litanię loretańską i odczytano rozważanie z książeczki “Miesiąc maj” (jest to reprint modlitewnika z 1893 r.).

Po wspólnym posiłku swój wykład poprowadziła Katarzyna Gielo, z wykształcenia dietetyk, mama czwórki dzieci. W swojej prelekcji przedstawiła zasady prawidłowej diety. Są nimi: pięć posiłków dziennie, dbanie o odpowiednią ilość wypitej wody i dostarczanie organizmowi zróżnicowanych składników pożywienia. Zwróciła uwagę na to, ile tych składników powinniśmy sobie dostarczać – pomocna tu jest klasyczna piramida żywienia. Propozycją dla dzieci-“niejadków” jest urozmaicanie posiłków i podawanie ich w atrakcyjnej formie. Należy także unikać “śmieciowego” jedzenia i dosładzanych napojów.

Drugi wykład traktował o jakości pożywienia, jego modyfikacjach genetycznych, sposobach produkcji i tego, co może wywołać w organizmie tzw. niezdrowe jedzenie. Prelekcję wygłosiła Agnieszka Morawska, farmaceutka, mama czwórki dzieci. Ważnym wnioskiem płynącym z tego referatu było to, by unikać jedzenia z supermarketów, a stawiać na lokalnych producentów. Należy także zwracać uwagę na tzw. GMO, czyli organizmy przetworzone genetycznie oraz składniki opisane jako “E-…” i ich unikać. Należy być także czujnym przy kupowaniu jedzenia dla niemowląt – kaszek i słoiczków. Niektórzy producenci wytwarzają jedzenie słoiczkowe ze składników GMO.

Po przerwie na ciasto i herbatę odbyła się dyskusja na temat domowych jadłospisów. Swoim doświadczeniem podzieliło się kilka osób, zachęcając pozostałych do walki o wyeliminowanie szkodliwych składników z domowych posiłków. Ogólną konkluzją było to, że warto spróbować jak najwięcej wytwarzać z pracy rąk własnych – przez pieczenie chleba, produkcję przetworów z mleka (masło, śmietana, jogurty itp), aż do przetwarzania mięsa na wędliny. Warto także w swojej okolicy poszukać osób, które mogą sprzedać nam jajka, mleko, warzywa własnej produkcji, tak by ograniczyć kupowanie jedzenia w hipermarketach.

Domowy chleb – radzi Ewa

Pieczenie chleba w domu nie jest wcale trudne. Nie dość, że można upiec taki, na jaki ma się ochotę (np. z ziarnami/bez ziaren, orkiszowy/orkiszowo-żytni), to jeszcze wiadomo co w nim jest – mąka dobrej jakości, woda, sól i zakwas. Na początku bałam się piec, wiedziałam, że taki chleb nie zawsze wychodzi, ale Mąż mnie mobilizował, więc spróbowałam i nie żałuję!. Z pomocą mojego Anioła Stróża wymyśliłam taki przepis, z którego chleb zawsze mi się udaje, ciasto wyrabiam ręcznie tylko chwilę, a resztę załatwia za mnie Pan Bóg. Dla sześcioosobowej rodziny z reguły piekę 2 chleby z 1,5 kg mąki co ok.5 dni, a i starcza go również dla naszych przyjaciół!  Gdy chleb się skończy, to dla odmiany piekę błyskawiczne bułki na drożdżach – jest to także wspaniała zabawa i doświadczenie dla naszych synów, którzy pomagają mi w kuchni i którzy wiedzą, że jedzenie nie robi się samo. To, co robimy razem, dużo lepiej smakuje! Zakwas można zdobyć od kogoś ze znajomych, często wystarczy popytać. Również niektóre piekarnie dzielą się zakwasem z klientami. Po nabraniu odrobiny wprawy, można nastawić też swój własny, samemu.
Przepis na chleb orkiszowy ( na 1 tortownicę 26 cm):
1 kg mąki orkiszowej (najlepiej od polskiego rolnika)
1 czubata łyżka soli (używam kłodawskiej)
1 l ciepłej wody
5 łyżek zakwasu żytniego
nie trzeba, ale można dodać ulubione nasiona np.siemię lniane/ słonecznik etc.
Wszystko wymieszać dokładnie, przełożyć do formy wysmarowanej olejem np. z pestek winogron i włożyć do piekarnika na 30-40 C (nie piec! nastawić na „żarówkę”). Kiedy chleb wyrośnie (trwa to ok. 4-6 godz.) włączyć na pieczenie na 200 C i piec 50 min. Po tym czasie wyłączyć piekarnik, nie otwierać i zostawić jeszcze na 5 min.

Wsparcie

Prosimy o wsparcie naszej Fundacji poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek:

Fundacja Dobrej Edukacji “Maximilianum”
ul. Podleśna 10, 96-314 Kaski
60 1090 1056 0000 0001 1984 9546 (Bank Zachodni WBK)
Tytuł przelewu: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE

Serdecznie dziękujemy za okazaną nam pomoc!
Bóg zapłać!
  

Fundacja Dobrej Edukacji Maximilianum
ul. Ks. J. Poniatowskiego 12, 05-870 Błonie
info@fundacjamaximilianum.pl
28 queries in 0,202 seconds.