Jedną z najpiękniejszych praktyk w Kościele jest udział dzieci pierwszokomunijnych w nabożeństwach majowych. Dzieci, które trwają w łączności z Panem Jezusem, oddają cześć Matce Boga i nawiązują z Nią szczególną więź. W tych spotkaniach w sercu każdego z nich Maryja tworzy dom. Rodzi się cudowny związek, który czyni Matkę Bożą ich mamą. Bo tam gdzie jest mama i dzieci – jest dom. Pisze o tym abp Fulton J. Sheen w swoich rozważaniach o Maryi. Czytam właśnie jego książkę pt. Maryja. Pierwsza miłość świata. Są to świadectwa „zakochanego dziecka” o naszej Matce napisane jasnym językiem filozoficzno- teologicznym.

Obok pochwały Matki Bożej książka przynosi także wnikliwą analizę zagrożeń dla rozwoju wiary. W szczególności pokazuje źródła, które odwodzą od prawdy ludzi kształconych we obecnych systemach szkolnych spychając ich w pułapkę ideologii marksistowskiej. Aby je poznać trzeba zauważyć, że celem walki, jaka toczy się o dusze i umysły jest wolność naszej woli. Ona bowiem stanowi jedyny dar, który możemy ofiarować. Od zawsze toczy się bój o to, ku czemu zostanie ona skierowana – ku miłości Boga i bliźniego czy ku nienawiści. A dzisiaj kultura, w której uczestniczymy, usiłuje nas odwieść od chronienia podstawowych dóbr takich jak miłość małżeńska, rodzina, płodność, dobre wychowanie dzieci, prawdziwe słowo, przyjazne obyczaje.

Jest to zatem wojna obłędna. Co stoi u jej podstaw? Korzeniem jej, jak zauważa abp Fulton Sheen jest przyjęcie w wychowaniu koncepcji człowieka, że rodzi się dobry. Sformułował ją pod koniec XVIII wieku J. J. Rousseau i wciąż stanowi podstawę wszelkiej pedagogiki. Jest zadekretowaniem, że każdy człowiek rodzi się niepokalany, bo nie ma w sobie źródła zła. Taki człowiek nie musi poznawać dobra, bo zawsze działa dobrze.  Za wszelkie zło odpowiada środowisko, które należy zmienić. Do tej uproszczonej antropologii i pedagogiki dopasowany został ustrój współczesnej demokracji, która wolność czynu postawiła na pierwszym miejscu. Obecnie panuje przekonanie, że każdy może sam tworzyć swoją moralność. To jest samoubóstwienie człowieka. Jeżeli tak się dzieje, to prawdziwy Bóg i Jego prawa stają się przeszkodą, Nic dziwnego zatem, że umysły zawłaszczył marksizm. Obiecuje on królestwo samowoli, którą kieruje do przyjemności materialnych. Przemoc czyni zasadą ich podziału. Domyka proces wychowania ułudą zmysłowości i skłania wolę człowieka ku nienawiści do Chrystusa i Kościoła. Odcina go od źródeł miłości.

Autor wskazuje drogi nadziei. Z Maryją można pokonać zło. Ona przynosi wyzwolenie, gdyż tylko Ona jest Niepokalanie Poczętą. Poznając ją i miłując widzimy ułomność każdego człowieka. Dostrzegamy, że grzech uniemożliwia rozwój osoby. Przede wszystkim zniekształca wolę. Aby ona odzyskała swój blask i siłę, musi być formowana przez miłość samego Boga. Dzieje się to przez Tę, która Bogu oddała wszystko. Stała się nam Matką miłości Bożej i tworzy Dom -Kościół, gdzie wola Jej dzieci nasyca się Jej miłością. Piękne jest, że dzieci goszczą w nim, ale bardziej chodzi o to, byśmy wszyscy trwali przy Matce. Bo tylko tam jest nasze ocalenie…

Wsparcie

Prosimy o wsparcie naszej Fundacji poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek:

Fundacja Dobrej Edukacji “Maximilianum”
ul. Podleśna 10, 96-314 Kaski
60 1090 1056 0000 0001 1984 9546 (Bank Zachodni WBK)
Tytuł przelewu: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE

Serdecznie dziękujemy za okazaną nam pomoc!
Bóg zapłać!
  

Fundacja Dobrej Edukacji Maximilianum
ul. Ks. J. Poniatowskiego 12, 05-870 Błonie
info@fundacjamaximilianum.pl
24 queries in 0,062 seconds.