Urodziła się w 1881 roku w małej podkrakowskiej wsi – Sieprawiu. Przeżyła 41 lat. Była służącą przez całe dorosłe życie. Nie założyła rodziny, nie skończyła szkół, nie została przyjęta do zakonu, nie była nikim wielkim i nic po niej nie zostało. Wydawać by się mogło, że niczym nie zasłużyła, by o niej pamiętać. A jednak wspominamy dziś ją jako błogosławioną.

Była niezwykłej urody, która wielokrotnie ściągała na nią niechciane zainteresowanie mężczyzn, a nierzadko duże kłopoty i niebezpieczeństwo. Musiała często zmieniać pracę, by nie narazić się na propozycje mężczyzn, u których była zatrudniona. Była słabego zdrowia, co nie pozwoliło jej wstąpić do klasztoru. Jako wolontariuszka opiekowała się w szpitalu żołnierzami. Podupadła na zdrowiu, straciła pracę i środki do życia i w nędzy i chorobie zmarła. Jako młoda dziewczyna na ręce spowiednika złożyła ślub czystości. Widząc trudną posługę służących – młodych dziewczyn – wśród wielu pokus i trudności, postanowiła wspierać, opiekować się i uczyć wiary te, które uda się jej poznać. Była prosta, pokorna i otwarta na łaskę Bożą. Bóg zaś obdarzył ją licznymi darami, również mistycznymi przeżyciami, jakby chciał z tej czystej, prostej dziewczyny uczynić wzór życia cichego poświęconego Jemu.

„Ile razy modliłem się przy jej relikwiach, jak głęboko zapadły mi w pamięć, w serce te słowa: »Panie! Żyję, bo każesz, umrę, kiedy chcesz, zbaw mnie, bo możesz«”. – mówił św. Jan Paweł II, przytaczając słowa błogosławionej.

Co dziś trzeba zrobić, by przywrócić taki obraz polskiej dziewczyny? Jak ukazać piękno w czystym, pobożnym i zwyczajnym życiu? Współczesna młoda dziewczyna potrafi wyrażać się bardziej wulgarnie niż niejeden chłopak, potrafi wystawiać swoje ciało na zainteresowane spojrzenia i dotknięcia innych. Współczesna młodzież potrafi drwić z Boga, religii i Kościoła. Umie imprezować, pić, zażywać używki. Umie oszukiwać, zdradzać i ranić. Umie też odbierać sobie nadzieję na przyszłość i zaprzepaszczać szanse na dobre i szczęśliwe życie oraz skazywać na cierpienie.

Błogosławiona Anielo, módl się za polskie dziewczęta. Wyproś im łaskę umiłowania Chrystusa.

Wsparcie

Prosimy o wsparcie naszej Fundacji poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek:

Fundacja Dobrej Edukacji “Maximilianum”
ul. Podleśna 10, 96-314 Kaski
60 1090 1056 0000 0001 1984 9546 (Bank Zachodni WBK)
Tytuł przelewu: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE

Serdecznie dziękujemy za okazaną nam pomoc!
Bóg zapłać!
  

Fundacja Dobrej Edukacji Maximilianum
ul. Ks. J. Poniatowskiego 12, 05-870 Błonie
info@fundacjamaximilianum.pl
34 queries in 0,251 seconds.