„Nie można było w niej dostrzec śladu lekkomyślności, śladu gniewu i pychy, śladu zawiści. Ogromna w niej była pobożność i niezmierzona miłość do Boga. Osunąwszy i wyzbywszy się pychy i światowej niegodziwości, zajęła umysł i serce wyłącznie modlitwą i czytaniem ksiąg świętych; ubogim wdowom, pielgrzymom i wszelkim ludziom nieszczęśliwym i potrzebującym okazywała wspaniałomyślną wielką rozrzutność i hojność […]. Wszystkie klejnoty, szaty, pieniądze i całą królewską spuściznę poleciła […] wydać na wsparcie dla osób nieszczęśliwych i na fundację Uniwersytetu Krakowskiego […]. W całym świecie chrześcijańskim z powodu swych chwalebnych obyczajów cieszyła się taką sympatią i sławą, że wszyscy czcili ją jako wzór świętobliwego życia” (Jan Długosz).

To kolejny filar polskiego państwa i Kościoła w Polsce – święta królowa. To na jej ofierze ukształtowana jest dusza tego Narodu. Kiedy u stóp wawelskiego krucyfiksu, mając 12 lat, podejmowała decyzję, by wyzbyć się swojej woli ze względu na Bożą wolę, wyznaczyła drogi Polakom i Polsce na wieki. Doprowadziła tym samym do chrztu św. księcia Jagiełłę i całą Litwę, łącząc ją w unię z Polską. Wielkie rzeczy dokonuje się tylko przez poświęcenie i posłuszeństwo wyższym, Bożym racjom. Tylko w ten sposób da się też sprawować władzę, jakąkolwiek władzę.

Jadwiga zapisała się też w sercach Polaków jako święta królowa – dobra, troskliwa, pobożna, zauważająca problemy i potrzeby swoich poddanych – jak matka. Potrafiła bronić interesów Polski, godzić zwaśnionych, rozwijać Polskę gospodarczo i kulturalnie. Dzięki niej idea królowej-matki zapisała się w Polsce, by dać z czasem miejsce innej Matce-Królowej – Maryi.

Czy dziś rozumiemy, że tylko ofiarą i poświęceniem siebie: swoich wizji, planów, chęci i emocji, można czynić rzeczy wielkie i uszczęśliwiać innych? Czy mamy tyle odwagi, by w czymkolwiek zrezygnować ze swojej woli? Czy rozumiemy, my, Polacy, dziś jeszcze, jak wielkie znaczenie w oczach Bożych ma poświęcenie siebie i swoich spraw? Czy wreszcie widzimy, że tylko w duchu ofiarności można rządzić? Także we własnym domu, rodzinie, małżeństwie, życiu? Że tylko wtedy mamy prawo do tego, by sprawować władzę?

Święta Jadwigo, módl się za nami, byśmy zrozumieli, czego oczekuje od nas Pan i chcieli za tym iść, bez obawy o siebie.

ks. Łukasz Kadziński, Nasz Dziennik Nr 220 (5062)

Wsparcie

Prosimy o wsparcie naszej Fundacji poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek:

Fundacja Dobrej Edukacji “Maximilianum”
ul. Podleśna 10, 96-314 Kaski
60 1090 1056 0000 0001 1984 9546 (Bank Zachodni WBK)
Tytuł przelewu: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE

Serdecznie dziękujemy za okazaną nam pomoc!
Bóg zapłać!
  

Fundacja Dobrej Edukacji Maximilianum
ul. Ks. J. Poniatowskiego 12, 05-870 Błonie
info@fundacjamaximilianum.pl
34 queries in 0,328 seconds.