Rząd czeski, idąc śladem wielu krajów, tzw. demokratycznych, skierował do procedury legislacyjnej ustawę o możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualistów. Ulega oczywiście w tych działaniach nie tylko sile roszczeń opinii, ale także wpływom polityków mających trudności z elementarnym odróżnieniem dobra od zła.

dr Andrzej Mazan, Nasz Dziennik, 27.10.2016

Wpisuje się w straszny proces współczesnego świata, który prawami niszczy to, co najcenniejsze – dzieciństwo. Ustanawia się w nim lub toleruje „prawa dziecka” do swobody i edukacji seksualnej, do nabywania środków poronnych i antykoncepcyjnych, do zmiany tożsamości płciowej, do rozbitej rodziny, do posiadania wielu ojczymów i macoch. Proponuje się uczestnictwo w różnych formach prymitywnej kultury, zachęca do słuchania satanistycznej i obłędnej muzyki, podsuwa się obsceniczne, brutalne lub nasycone erotyką obrazy, filmy, gry, nakłania do próbowania i przyjmowania alkoholu, papierosów, używek… w konsekwencji do utraty ciała i duszy, a nawet do eutanazji.

Są to demoralizujące prawa, które prowadzą do trwałego wykolejenia, do łańcucha tragedii, z których nie można się pozbierać do końca życia. W procesie deformowania dzieciństwa biorą udział: parlamenty, rządy, organizacje międzynarodowe, media, producenci, sieci handlowe… Szokujące jest to, że w tych instytucjach programy znieprawienia wymyślają i realizują matki i ojcowie. Oni też podnoszą ręce w głosowaniach. Jednocześnie ci sami ludzie często są tzw. dobrymi rodzicami. Bo zło, jak zdumiała się Hannah Arendt przy okazji analizy procesu niemieckiego zbrodniarza Eichmanna, opanowuje człowieka niemal niezauważalnie, przychodzi niepostrzeżenie i cicho jak kot.

Trudno o wymowniejszy dowód osuwania się kultury europejskiej aż do samozagłady. Również w Polsce nasila się ten proces. Oto np. środowiska LGBT organizują „tęczowy piątek”, szukając sprzymierzeńców do znieprawiania sumień dzieci wśród nauczycieli szkół wszystkich typów. Namawiają ich do manifestowania sympatii przez aktywny udział i noszenie plakietek propagujących ruch LGBT. A przecież, jak uczy historia, zdemoralizowane cywilizacje zanikają. Gdy szukamy źródeł upadku, wydaje się, że złem, które najbardziej przyczynia się do osłabiania siły moralnej demokratycznego społeczeństwa, jest przedkładanie interesów partyjnych ponad dobro wspólne. Nie dość przypominania, że w XX wieku takie myślenie pozwoliło rozkwitnąć faszyzmowi i komunizmowi. Przyczyniło się do zmarginalizowania partii chrześcijańskich na Zachodzie Europy. Było podstawą upadku rządu Platformy Obywatelskiej. Partia bowiem łatwo może zaczadzić rozum i serce, co ujawnia wiersz jaki powstał w 1953 na cześć Józefa Stalina. Autorką jest nasza obecna noblistka….

Oto Partia – ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.

A pytał inny poeta, Karol Wojtyła, w poemacie Myśląc Ojczyzna, czy historia może płynąć przeciw prądowi sumień. Nie może, gdy są właściwie uformowane. Zatem, aby historia współczesna miała właściwy kształt, sumienia naszych dzieci muszą być uratowane. A to dokonuje się przez dobry przykład rodziców i wychowawców…

Wsparcie

Prosimy o wsparcie naszej Fundacji poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek:

Fundacja Dobrej Edukacji “Maximilianum”
ul. Podleśna 10, 96-314 Kaski
60 1090 1056 0000 0001 1984 9546 (Bank Zachodni WBK)
Tytuł przelewu: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE

Serdecznie dziękujemy za okazaną nam pomoc!
Bóg zapłać!
  

Fundacja Dobrej Edukacji Maximilianum
ul. Ks. J. Poniatowskiego 12, 05-870 Błonie
info@fundacjamaximilianum.pl
36 queries in 0,073 seconds.