Bardzo często w ostatnich latach spotykam młodych ludzi ze słuchawkami na uszach wpatrujących się w ekran smartfonu, tabletu czy laptopa. Widzę ich w najdziwniejszych miejscach i we wszystkich porach dnia czy nocy. Migający ekran stał się dla nich częścią bliższą niż koszula ciału i obiektem bardziej pożądanym niż jedzenie.

dr Andrzej Mazan, Nasz Dziennik, 14.09.2016

Wprowadza w świat kolorowych obrazów, fotografii, filmów, gier, często „własnej” muzyki i uproszczonej językowo komunikacji. Młody człowiek staje się jakby wyłączonym z otoczenia, tkwi wewnątrz obrazkowego i dźwiękowego świata. Pozwala mu to przeżywać pozór wolności, oparty na maksymalizacji subiektywnych przeżyć i uczuć.

Warto zauważyć, że nacisk medialny, aby tworzyć przyjemny świat wrażeń dla dzieci rozpoczyna się już od ich narodzenia. Dziecko od samego początku obłaskawiane jest niezwykłą ilością absorbujących jego uwagę zabawek. Kolorowy i hałaśliwy świat wytworów stopniowo zastępuje świat osób. Dzieci umieszcza się wśród rzeczy wywołujących nadpobudliwość zmysłową i emocjonalną. Skutkuje to tym, że wykształcają one w sobie swoisty kod uczuć kierujący ich wolą. W efekcie oczekują bodźców o najwyższym natężeniu, bo inaczej nie zareagują. „Dydaktyka” rodzicielska, przedszkolna i szkolna usiłuje nadążyć za tym przymusem, stosując kolorową i medialną obudowę procesu przekazu informacji, ale jest skazana na klęskę. Nie jest w stanie zaspokoić rozbudzonych pragnień.

W efekcie mamy do czynienia ze nieustannym wzrostem społecznego oczekiwania na prawa do zaspokajania własnych przyjemności. Współczesna demokracja ulega tym roszczeniom. Nic dziwnego, że ustrój oparty na nieustannym pobudzaniu adrenaliny i endorfin stacza się do poziomu, gdzie bodźce zmysłowe są tak silne, że wyłączają rozum. Czyż nie jest znakiem, że naczelny jednej z dużych gazet wyznał publicznie, ze prawda nikogo nie interesuje i on nie będzie się nią zajmował? Nie ciekawi jego czytelników, ponieważ zostali sprowadzeni do poziomu ludzi niemyślących, lecz przeżywających. Wyłączono im rozum.

Obezwładnienie intelektu wydaje się być zamysłem politycznym. Pozwala sterować społeczeństwem i wygrywać wybory tym, którzy mają władzę nad emocjami. Im więcej nienormalności w życiu ludzkim, tzn. im więcej przeżyć i zmysłowego pobudzenia, im więcej nienaturalności w relacjach społecznych, im mniej uporządkowanej moralnie miłości, tym łatwiej uzyskać i utrzymać władzę grupom, które takie procesy wytwarzają i kontrolują. Zaczyna się niewinnie. Wywiera się presję na dzieci i ich rodziców by kupowali niekończącą się ilość zabawek, elektronicznych gadżetów, sięgali bezrefleksyjnie po kolorową prasę… Kończy się wytworzeniem w nich pożądliwości, która nigdy nie zostanie nasycona.

Mamy zatem podstawowe zadanie, które sprowadza się do wychowywania naszych dzieci i młodzieży przez osobisty przykład umiejętności wyboru prawdy i dobra, po to by pomóc im w rozumnym opanowaniu zmysłów i uczuć. Wszystko inne jest sprawą drugorzędną…

Wsparcie

Prosimy o wsparcie naszej Fundacji poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek:

Fundacja Dobrej Edukacji “Maximilianum”
ul. Podleśna 10, 96-314 Kaski
60 1090 1056 0000 0001 1984 9546 (Bank Zachodni WBK)
Tytuł przelewu: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE

Serdecznie dziękujemy za okazaną nam pomoc!
Bóg zapłać!
  

Fundacja Dobrej Edukacji Maximilianum
ul. Ks. J. Poniatowskiego 12, 05-870 Błonie
info@fundacjamaximilianum.pl
33 queries in 0,068 seconds.